Sonda: Jeśli odkryłbym zdradę partnera, to:
Warszawa Centrum:

Gabinet HELP MEDICAL
ul. Marszałkowska 58 lok. 56

tel. 732 877 366 lub 732 877 004

 

Warszawa Wilanów:

Centrum Terapii VillaMedic

ul. Sarmacka 19 lok. 55

tel. 518 120 518

Warszawa Ochota:

Centrum Medyczne "PRZY PARKU"

ul. Bitwy Warszawskiej 1920 r. 18

tel. 503 784 910

Newsletter
Po wpisaniu adresu będziesz powiadamiany o nowościach.
Aktualności
A A A

Jak rozpoznać, że masz do czynienia z osobą, która może Cię okłamać, oszukać lub skrzywdzić w inny sposób?

Poznajemy nowe osoby, zawieramy znajomości, wchodzimy w związki i decydujemy się zaufać ludziom, którzy nam się podobają, zrobili na nas dobre wrażenie, wydają się mieć dobre intencje i deklarują, że im na nas zależy. Niestety zdarza się, że boleśnie doświadczamy, iż nasze wybory były błędne – zaufaliśmy „niewłaściwym” ludziom, którzy oszukali nas i skrzywdzili.

 

Czy mamy szanse, aby na podstawie codziennych kontaktów i zwykłych rozmów trafnie oszacować prawdomówność i uczciwość drugiego człowieka? Czy są sygnały ostrzegawcze, które powinny wzbudzić naszą czujność? Po czym poznać, że dana osoba w przyszłości może zachowywać się nieuczciwie, niemoralnie i w sposób dla nas krzywdzący?

 

W niniejszym, krótkim internetowym artykule, chciałbym przedstawić wybrane aspekty postaw danej osoby wobec naruszania norm prawnych i społecznych, które powinny zwracać naszą uwagę, ponieważ niosą ryzyko, że ta zachowa się nieuczciwie wobec nas.

 

W postawie (definiowanej najczęściej jako względnie trwała skłonność do określonego wartościowania danego obiektu czy grupy obiektów) wyróżnia się tradycyjnie trzy komponenty: poznawczy, emocjonalny i behawioralny. Emocjonalny, związany w omawianym tutaj kontekście szacowania uczciwości przede wszystkim z reakcjami fizjologicznymi i zachowaniem niewerbalnym, ze względu na ograniczenia tego artykułu pominiemy. Pozostałe, które chciałbym w tym miejscu przybliżyć, to:

  • Behawioralny – dotyczący wiedzy o nieuczciwych zachowaniach w które dana osoba była uwikłana w przeszłości oraz
  • Poznawczy – związany z przekonaniami danej osoby na temat nieuczciwych, łamiących normy prawne i społeczne, zachowań.

 

Można powiedzieć dla stawania się kłamcą czy oszustem duże znaczenie maja dwa elementy:

  • Uczenie się nieuczciwych zachowań oraz
  • Przyjmowanie przekonań ułatwiających naruszanie norm / usprawiedliwianie własnej nieuczciwości.

 

Elementy te zwykle łączą się ze sobą podczas ulegania pokusom i naruszania norm oraz wzmacniają, sprawiając, że rokowania dotyczące zaprzestania nieuczciwego zachowania dla uwikłanych w nie osób stają się coraz gorsze.

 

Tak więc – po pierwsze, jest jasne, że podjęcie nieuczciwego zachowania, jeśli zakończone zostanie osiągnięciem celu a następnie będzie jeszcze powtarzane sprawia, że ryzyko następnych, podobnych zachowań w przyszłości się zwiększa. Jego sprawca:

  • wie już JAK przeprowadzić działanie (np. ma już wiedzę jak okłamywać partnera aby ukrywać spotkanie z kochanką/kochankiem albo w jaki sposób podkradać gotówkę i zacierać ślady, aby pracodawca tego nie zauważył, itp.)
  • wie, że POTRAFI to zrobić (potrafi przezwyciężyć wewnętrzne opory – opanować strach przed przyłapaniem na nieuczciwym zachowaniu, lęk przed negatywnymi ocenami ze strony otoczenia, poczucie winy, itp.)
  • jeśli jego działanie zakończyło się sukcesem to w wielu przypadkach zyskuje PRZYJEMNOŚĆ, która wzmacnia dany sposób postępowania, osiągania celów i zaspakajania potrzeb a po kilkukrotnym powtarzaniu zachowania może nabyć POCZUCIE SKUTECZNOŚCI w oszukiwaniu, które jeszcze bardziej osłabi wewnętrzne opory.

 

Jeśli więc odkryłaś/ odkryłeś, że twoje dziecko oszukiwało cię, partner zdradzał, pracownik okradał a znajomy wykorzystał to ewentualne ponowne zaufanie mu musi wiązać się z zaakceptowaniem ryzyka powtarzania przez niego podobnych zachowań w przyszłości. Mówiąc krótko - jest prawdopodobne, że zrobi tak znowu. Ryzyko to może być mniejsze, jeśli sprawca spontanicznie (nie namawiany przez ciebie do tego) uzna swoją winę, będzie żałował tego co zrobił i postanowi zaprzestać takich zachowań. W każdym przypadku twoje zaufanie powinno być ograniczone i powinnaś/ powinieneś sprawdzać, czy za deklaracjami idą rzeczywiste zmiany w zachowaniu.

 

Jeśli nie byłaś/ nie byłeś do tej pory ofiarą nieuczciwego zachowania danej osoby, ale wiesz że zachowywała się w taki sposób wobec kogoś innego – bądź czujna/ y. Jeśli twój partner np. kiedyś okłamywał swoją partnerkę/partnera, aby spotykać się z tobą lub twój pracownik przyniósł z poprzedniej pracy bazę klientów to oczekiwanie, że wobec ciebie będzie zachowywał się uczciwie, tj. inaczej, jest mało realistyczne. Jeśli jego potrzeby, oczekiwania i cele przestaną być z tobą związane - wie JAK cię okłamać i wie, że POTRAFI SKUTECZNIE to zrobić. Jeśli wiesz również, że okłamując swoją poprzednią ofiarę nie miał dużych oporów moralnych czy poczucia winy a, w najgorszym wypadku, oszukiwanie jej wiązało się dla niego z PRZYJEMNOŚCIĄ (np. triumfowanie nad kimś, kogo się oszukuje, wykorzystuje czy rani) to spodziewaj się, że wobec ciebie może zachować się bardzo podobnie.

 

Uczenie się nieuczciwych zachowań ma miejsce również podczas obserwacji innych ludzi, którzy kłamią i oszukują. Nasza skłonność do powtarzania zaobserwowanych zachowań rośnie, gdy widzimy, że zachowania te doprowadziły do pożądanego celu oraz uzyskały aprobatę społeczną - były akceptowane przez otoczenie.

 

Czy dzieci oszukujące rodziców, osoby zdradzające swoich partnerów, szeregowi pracownicy handlu, którzy kradną powierzony im towar, czy też managerowie defraudujący znaczne kwoty w ramach budżetów, którymi dysponują sami wymyślili te sposoby oszukiwania? Bardziej prawdopodobne jest, że podpatrzyli je u innych i zdecydowali się wykorzystać, kiedy nadarzyła się okazja. Jeżeli w otoczeniu człowieka pojawiają się nieobojętne mu osoby, które w nieuczciwy sposób ale skutecznie osiągają swoje cele i budzą dodatkowo sympatię, podziw lub też zazdrość otoczenia, to prawdopodobieństwo naśladowania takiego zachowania niebezpiecznie rośnie.

 

Jeśli więc wiesz, że koledzy twojego dziecka oszukują rodziców, przyjaciele twojego małżonka mają kochanki a twój pracownik zna osoby z przestępczego półświatka to zwiększ czujność – istnieje ryzyko, że podążą za zachowaniem przyjaciół, kolegów i znajomych. Jako psycholog słyszę często od skrzywdzonych osób słowa niedowierzania „…ale on przecież krytykował zachowanie kolegi”, dlatego przyjmijmy, że już sam bliski kontakt osób, którym ufamy z osobami naruszającymi normy, powinien być powodem do bardziej wnikliwego przyglądania się ich zachowaniu. Krytyka a nawet oburzenie na potępiane społecznie zachowania nie zawsze są szczere a czasem dotyczą tylko poziomu deklaracji przy jednoczesnym podziwie dla osoby, która potrafi skutecznie osiągać swoje cele podczas gdy innych wstrzymują opory moralne a częściej - strach przed karą za sprzeczne z prawem działanie lub lęk przed negatywnymi ocenami ze strony innych.

 

Drugą bardzo istotną kwestią dla szacowania uczciwości innych ludzi jest obszar przekonań, do którego mamy zwykle dobry dostęp. Większość ludzi, jeśli nie wszyscy, uważa się za dobrych, prawych i uczciwych. Jeśli zachowują się niezgodnie z normami społecznymi i prawnymi (wobec których są zwykle konformistyczni, nawet jeśli ich nie akceptują) to broniąc swojej pozytywnej samooceny w zakresie moralności, tworzą usprawiedliwienia, które pozwalają im utrzymać dobre mniemanie o sobie. Tak więc złodziej samochodów tłumaczy sobie, że właściciel kupi przecież nowy samochód z ubezpieczenia, więc jego strata nie będzie dotkliwa. Handlarz narkotyków powtarza, że jeśli ludzie nie kupią od niego, to i tak kupią - od kogoś innego. Nieuczciwa księgowa, która wyciąga z konta firmy pieniądze, przysięga sobie, że tylko "pożycza" i odda cała kwotę, jak tylko będzie mogła a zdradzający żonę mąż powtarza, że ta sama jest sobie winna.

 

Podstawowe metody racjonalizowania naruszeń norm za pomocą których ich sprawcy chronią swoją samoocenę, uwalniają się od odpowiedzialności za swoje postępki i wyłączają hamulce moralne to:

  • pomniejszanie własnej odpowiedzialności za zachowanie (JA),
  • pomniejszanie negatywnych konsekwencji zachowania (SKUTKI),
  • deprecjonowanie ofiar zachowania (OFIARA),
  • zmiana znaczenia zachowania poprzez znalezienie dla niego nowego kontekstu (ZACHOWANIE).

 

Zatem mąż zdradzający żonę może w następujący sposób usprawiedliwiać swoje postępowanie:

  • Już taki jestem - mam bardzo wysokie libido, nie potrafię tego kontrolować (JA),
  • Ona na pewno się domyśla się i przymyka na to oko (SKUTKI),
  • Ona sama do tego doprowadziła swoją oziębłością (OFIARA),
  • To nic nie znacząca przygoda, miła odskocznia od codziennego życia (ZACHOWANIE).

 

Są to takie wyjaśnienie, które przekonują samych sprawców nieuczciwych zachowań i sprawiają, że ci uwalniają się od "wyrzutów sumienia" - poczucia dyskomfortu związanego z naruszaniem norm. Jeśli człowiek uległ pokusie, będzie z dużym prawdopodobieństwem uzasadniać swoje zachowanie i postrzegać popełniony czyn jako mniej niemoralny i nieuczciwy niż początkowo. W ten sposób samousprawiedliwienia zostają uwewnętrznione a człowiek nabiera przekonania, że zawsze tak myślał. Proces samousprawiedliwienia własnych nieuczciwych zachowań uważany jest za mechanizm o obronnym i automatycznym charakterze, którego działanie jest w dużej mierze nieuświadamiane a przez to podstępne, ponieważ proces ten przygotowuje, w sferze poznawczej, grunt pod następne niemoralne działania. Tak więc kolejne kradzieże samochodów będą dla złodzieja nie tylko coraz mniej obarczone poczuciem winy i lękiem, ale też będzie zwiększać się prawdopodobieństwo przekraczania przez niego kolejnych barier moralnych, np. użycia przemocy, itd. Podobnie będzie w przypadku handlarza narkotyków, księgowej defraudującej firmowe pieniądze czy małżonka dokonującego coraz częstszych i bardziej śmiałych zdrad. Uleganie takim pokusom, w samonapędzającej się spirali działania, uzasadniania postępowania i kontynuowania go, doprowadza do naruszania kolejnych granic uznawanych przez siebie norm i wartości. W ten sposób wielu ludzi, w małych kroczkach, niepostrzeżenie dla siebie samego, gubi swój moralny kompas. Jakiś czas temu prasa opisywała sprawę trzech pracownic jednego z banków, które wyprowadziły z banku pół miliona złotych. Panie zaczęły w pewnym momencie "pożyczać" po kilkadziesiąt - kilkaset złotych miesięcznie i kwoty te starały się zwracać z kolejnych pensji. Kiedy zostały aresztowane nie mogły uwierzyć, że manko jest tak duże.

 

Podsumowując - jeżeli ktoś przekroczył jakaś istotną normę społeczną czy prawną, to zwykle obawiamy się, że będzie miał dużą łatwość w powtórzeniu swojego zachowania. Dlaczego? Po pierwsze wie już JAK to zrobić, po drugie wie, że POTRAFI to zrobić a po trzecie - swój czyn musiał sobie ZRACJONALIZOWAĆ, aby nie dokuczało mu sumienie. Ma więc w swoim systemie poznawczym przekonania, które usprawiedliwiają podobne postępki. Prawdopodobieństwo powtórzenia przez niego sprzecznego z normami zachowania szacujemy zwykle jako wysokie.

 

W badaniach ankietowych, które przeprowadziliśmy na studentach (pełny tekst artykułu znajdziesz na końcu tego tekstu), pytaliśmy młodych ludzi o to jak często ściągają oraz badaliśmy ich przekonania związane z nieuczciwością. Analizy uzyskanych wyników potwierdziły zakładany związek między częstością podejmowania nieuczciwego zachowania a jego usprawiedliwianiem – ci studenci, którzy częściej ściągali byli bardziej skłonni do usprawiedliwiania ściągania, m.in. pomniejszania odpowiedzialności ściągającego za nieuczciwość, której się dopuszcza, pomniejszania negatywnych konsekwencji ściągania, deprecjonowania ofiar ściągania i zmieniania znaczenie ściągania, tak aby wydawało się mniej naganne.

 

Przykładowe odpowiedzi badanych, które zostały zakwalifikowane jako usprawiedliwianie ściągania to:

  • pomniejszanie odpowiedzialności za zachowanie (JA): „(student) pewnie nie miał czasu nauczyć się (praca, natłok obowiązków, problemy ze zdrowiem) albo po prostu nie rozumiał materiału”, „ogrom materiału go przerósł i nie był w stanie przygotować się do egzaminu”,  „(student) został tak nauczony przez lata edukacji – w podstawówce, gimnazjum, itd.”, „trafił akurat na trudne pytania; szkoda byłoby gdyby nie zdał przez takiego pecha”
  • pomniejszanie negatywnych konsekwencji zachowania (SKUTKI): „student, który ściąga nikomu nie robi krzywdy, najwyżej samemu sobie – kiedyś nie będzie czegoś wiedział”, „ściąganie to nie przestępstwo – nikt na tym nie traci a student może zyskać lepszą ocenę”
  • deprecjonowanie ofiar zachowania (OFIARA): np. „jak ktoś jest frajerem i nie potrafi ściągać to jego ból, musi wszystkiego się nauczyć”, „wykładowcy też byli kiedyś studentami i też ściągali”, „wykładowcy udają, że uczą a studenci udają, że się nauczyli”
  • zmiana znaczenia zachowania poprzez znalezienie dla niego nowego kontekstu, w którym może wydawać się mniej naganne  (ZACHOWANIE): „(student) wykazał się zaangażowaniem, gdyż zrobienie pomocy naukowej wymaga dużo pracy”, „poprzez ściągi również się uczymy a stosowanie ich w praktyce umożliwia, np. wyrobienie sprytu, refleksu”, „każdemu może się zdarzyć i jest dość naturalne w naszych czasach – większość studentów ściąga”.

 

Inne wyniki, które uzyskaliśmy we wspomnianych badaniach, wydają się również wspierać tezę o istnieniu takiej zależności:

  • Wraz ze wzrostem częstości ściągania zmniejsza się ocena szkodliwości podejmowanego zachowania (studenci, którzy częściej ściągali oceniali ściąganie jako mniej nieuczciwe oraz mające mniej szkodliwych skutków dla uczciwych studentów a także wykładowcy i uczelni),
  • Wraz ze wzrostem częstości ściągania zmniejsza się dotkliwość sankcji proponowanych dla osób przyłapanych na ściąganiu, tj. zwiększa się tendencja do łagodnego traktowania innych osób dopuszczających się podobnych zachowań (studenci, którzy częściej ściągali proponowali łagodniejsze kary dla osób przyłapanych na ściąganiu).

 

Na podstawie przedstawionych wyżej obserwacji można zbudować listę wskaźników, które mogą pomóc nam szacować zagrożenie nieuczciwym zachowaniem ze strony innych osób. Należałyby do nich dwie istotne grupy kryteriów:

 

  1. Wiedza o podejmowaniu przez daną osobę w przeszłości nieuczciwych zachowań lub znajomości z osobami, które takie działania podejmowały (a także stopnia zażyłości łączących ją z tymi osobami, tym jak często się kontaktują, itd.). Bardzo często taką wiedzę już posiadamy – dana osoba spontanicznie ujawniła takie informacje lub dowiedzieliśmy się tego od innych osób. Możemy też o interesujące nas aspekty postaw danej osoby zapytać wprost, dopytując o szczegóły i skłaniając rozmówcę do rozwinięcia odpowiedzi, np.:
    • W jakich sytuacjach zdarzało ci się okłamywać innych? wziąć coś co do ciebie nie należało? zdradzić dziewczynę? *
    • Którzy z twoich kolegów i znajomych okłamują swoich bliskich? oszukują klientów? oszukują żony?, itp. Kim te osoby dla ciebie są? Jak często się widujecie? Jak wyglądają wasze kontakty?
  2. Badanie istnienia w systemie poznawczym danej osoby przekonań, które mogą być kwalifikowane jako usprawiedliwiania ułatwiające naruszanie norm. Jeśli dobrze znamy daną osobę, często znamy jej przekonania. Możemy również o nie zapytać, np.:
    • Co sądzisz o kłamstwie, oszukiwaniu, niewierności w związku? W jakich sytuacjach – twoim zdaniem - takie zachowania są dopuszczalne czy usprawiedliwione?
    • Co myślisz o ludziach, którzy nie mówią wszystkiego, oszukują innych, mają kochanki? Dlaczego – twoim zdaniem – tak postępują?
    • Czy kłamstwa, zdrady, kradzieże są – twoim zdaniem – częste?
    • Jak – twoim zdaniem – powinna się zachować osoba, która przyłapała partnera na kłamstwie, zdradzie? przyłapała pracownika na kradzieży?

 

Twoja wiedza o zachowaniach i przekonaniach danej osoby powinna skłaniać cię do konkluzji, że ryzyko dopuszczania się przez nią nieuczciwych zachowań jest duże, jeśli:

  • Wcześniej kłamała, oszukiwała i krzywdziła ciebie lub innych
  • Ma wśród przyjaciół i bliskich znajomych osoby nieuczciwe (jeżeli uczciwość byłaby dla niej ważna ograniczyłaby lub zerwała te relacje)
  • Nie uważa za nieuczciwe, szkodliwe i godne potępienia takich zachowań, które ty w ten sposób oceniasz lub łatwo znajduje dla nieuczciwych zachowań usprawiedliwienia (pomniejsza odpowiedzialność sprawców, bagatelizuje szkodę ofiar, oskarża ofiary czy przedefiniowuje sytuację w taki sposób, aby ocena zachowania przestawała być jednoznacznie negatywna, np. podając że dane zachowanie jest częste i powszechne)
  • Opowiada się za łagodnym traktowaniem osób przyłapanych na nieuczciwości.

_____

Zaproponowane pytania zawierają presupozycje, czyli ukryte założenia, do których zaakceptowania zmuszona czuje się zwykle osoba, która na nie odpowiada. Np. pytanie „W jakich sytuacjach zdarzało ci się okłamywać innych?” zawiera założenie, że dana osoba okłamywała innych – akceptując to pytanie i próbując na nie odpowiadzieć musi podać szczegóły dotyczące takich sytuacji, dzięki którym będziemy w stanie ocenić jak często, w jakich sprawach i w jakich okolicznościach kłamała.

Autor:W.Wypler
  • icooszukiwanie_podczas_sprawdzianow_wiedzy.pdf, Wypler, W. (2014). Oszukiwanie podczas sprawdzianów wiedzy a samoocena i tendencja do usprawiedliwiania zachowania u studentów. Profilaktyka Społeczna i Resocjalizacja, 24, 109-141.

Komentarze

Anna Szydlik

2016-08-29 03:53

Artykuł bardzo wartościowym ponieważ, skłania do refleksji nad własnym życiem
robber

2015-11-21 18:50

tak ciekawy artykuł, rozsądnie komentujący smutną rzeczywistość wszechobecnego kłamstwa; przystępnie napisany, przemawia do mnie - nie jakieś psychoterapeutyczne bzdury.
Joanna

2015-11-21 12:25

Bardzo wartościowy artykuł, serdecznie dziękuję za ten tekst. Otwiera oczy na to czego można się spodziewać po innych osobach - szkoda, że tak późno... :(