Czy masz w sobie dziecko, które potrafi się cieszyć?
W psychoterapii często spotykamy się z Dzieckiem w dorosłym – czasem przestraszonym, wycofanym…
Ale też z tym, które chce się śmiać, ufać i być sobą – Szczęśliwym Dzieckiem.
To ono przypomina, że:
– radość nie musi być uzasadniona
– spontaniczność nie jest słabością
– bliskość może być bezpieczna.
Z perspektywy psychologii i neuronauki wiemy, że dostęp do tych emocji zależy od tego, czego doświadczyliśmy w relacjach.
Czasem dopiero w terapii – w kontakcie z drugim człowiekiem – zaczynamy odzyskiwać dostęp do uczuć, które kiedyś zostały stłumione, bo były zbyt bolesne albo zagrażały więzi.
Z okazji Dnia Dziecka – odpowiedz dziś na to, czego naprawdę kiedyś potrzebowałeś.
Dla niektórych to pozwolenie sobie, by odpocząć bez winy.
Dla innych – spotkanie z kimś, przy kim nie trzeba nic udawać.
A dla wielu – chwila, w której ktoś (lub Ty sam) mówi: „jesteś w porządku taki, jaki jesteś”.
Nie musisz być idealny, żeby czuć radość. Wystarczy, że jesteś.
A Ty – co dziś zrobisz dla swojego Szczęśliwego Dziecka?